Dlaczego mężczyźni zarabiają więcej niż kobiety?

3 komentarze

Czy zastanawiałaś się kiedyś nad tym dlaczego mężczyźni zarabiają więcej niż kobiety?

Pytam, ponieważ wiele kobiet po prostu przyjmuje to jako fakt, że tak już jest i nie szuka prawdziwych odpowiedzi… Można byłoby oczywiście pójść na łatwiznę i powiedzieć, że kobiety zarabiają mniej,  ponieważ świat jest niesprawiedliwie skonstruowany… Ja jednak widzę w tym coś więcej! Wręcz pewne prawidłowości. I nimi chcę się z Tobą podzielić.

Przeczytaj i sprawdź czy któryś z tych punktów dotyczy Ciebie.

Odpowiedź pierwsza jest banalna.

Kobiety zarabiają mniej, ponieważ myślą, że tak to już jest i NIE PRÓBUJĄ TEGO ZMIENIĆ. Utknęły na historiach z przed lat, że to mężczyźni są od zarabiania i że za finanse są odpowiedzialni. Idą za tym przekonania, że panowie lepiej się na zarabianiu znają, że pieniądze to jest męska domena, czy też, że zarabianie jest niekobiece. I to przekłada się trochę na samospełniającą się przepowiednię. Skoro myślimy, że to nie dla nas, to staje się to nie dla nas! Ot schematy…

I w praktyce zarabiamy, ale nie zarabiamy dobrze, bo mamy wprogramowane nam myślenie, że to nie jest nasza rola.

Wyprostujmy więc to.

Mamy rok 2025 i czasy w których każdy z nas niezależnie od płci jest za swoje finanse odpowiedzialny. Wygodnie jest myśleć, że ktoś ma o nas i nasze zarobki zadbać, że to jest męska rola, ale to są przeterminowane oczekiwania, ponieważ czasy się zmieniły. Ja określam to prosto: zarabianie dobrych pieniędzy nie ma płci, ma umiejętności i to prowadzi do punktu drugiego…

Odpowiedź druga pokazuje połączenie.

Kobiety zarabiają mniej, ponieważ na zarabianiu się nie skupiają i co gorsza, nie edukują w tym kierunku. Liczą na to, że „samo się ułoży i jakoś to będzie”, a to nie jest plan na wysokie dochody! Mężczyźni rozumieją prostą zasadę, jeśli chcesz zarabiać, musisz konkretnie do zarabiania podejść, stać się w tym dobry, a kobiety… ? Niby chcą, ale za tymi chceniami nie idą działania. Niby aspirują i twierdzą, że na większe zarobki zasługują, ale ich zaangażowanie ani umięjętności wcale za tym nie stoją. Kobiety po prostu nie są konkretne.

Wyprostujmy więc to.

Wysokie dochody to efekt naszej decyzji. Tego, że chcemy je mieć. A następnie podjęcia działań, które do tego prowadzą. Konkret, przekłada się na konkret. Pomiędzy naszymi chceniami i działaniami musi być znak równości. Inaczej nic z tego nie będzie. Co ciekawsze, mężczyznom tej zależności nie trzeba tłumaczyć. Oni rozumieją, że albo przyłożą się, staną się dobrzy i większe kasa przyjdzie, albo nie. Żaden z nich nie narzeka na brak efektów gdy roboty nie zrobili.

Odpowiedź trzecia wiele tłumaczy.

Kobiety zarabiają mniej ponieważ obstawiają gorzej płatne umiejętności zawodowe. I dlatego finansowo zderzają się ze ścianą. Kobiety wybierają „łatwe” zawody”, gdzie łatwo jest je zastąpić i dziwią się, że nie są za to dobrze wynagradzane. Do tego kobiety wybierają często miejsca zarabiania, sposoby i branże w których nie ma pieniędzy lub też jest sufit finansowy. A to nie ma prawa dobrych zarobków przynieść.

Skorygujmy więc to.

Mężczyźni rozumieją, że aby dobrze zarabiać, 1.trzeba obstawić sposób zarabiania, który na dobre zarobki pozwoli (sam fakt, że coś lubimy wcale nie oznacza, że będą z tego pieniądze) 2. trzeba stać się w tym dobrym i swoją wartość znać.  A kobiety niestety ani dobrze nie obstawiają, ani wybitne się nie stają, ani w siebie nie wierzą.

Co więcej i to jest duży temat… 

kobiety mylą swoją wartość, z „wartością na rynku pracy” i niestety tej drugiej nie budują. To, że ktoś jest cudowną, wrażliwą i ciepłą osobą, wcale nie znaczy, że dochody to będą odbijać. Bo to jaką osobą jest to jedna kwestia. A to ile jego umiejętności są warte i jakie za tym idą pieniądze to kwestia druga.

Zarobki to ODBICIE tego co potrafimy i ILE jest to warte. Tego JAKĄ wartość to wnosi dla szefa lub klientów. Tego NA ILE wycenia nas świat pieniędzy. Przykładowo: to, że ktoś potrafi zarządzać sekretariatem, obsługiwać kasę, wykonywać pracę w biurze, ma jakąś wartość, ale łatwo go zastąpić kimś innym. To, że ktoś jest ekspertem w jakiejś dziedzinie (na przykład Mądre inwestorki na giełdzie), albo, że ktoś wnosi ogrom wartości, potrafi rozwiązać trudne kwestie, inaczej myśleć, działać pod presją – to przekłada się na wyższe zarobki. Mężczyźni to lepiej łapią niż kobiety.

Co więcej mężczyźni gdy widzą, że gdzieś są szanse na zarobek, gdy czują zapach pieniędzy – wykorzystują te szanse! Bo oni rozumieją, że nic nie będzie na nas czekało wiecznie. A kobiety potrafią w tej samej sytuacji myśleć miesiącami i nie robić kroku do przodu.

No niestety my same sobie to robimy…

Co więcej lubimy wchodzić w rolę tych biednych, narzekających, zamiast po prostu wziąć sprawy w swoje ręce! Koniec końców nikt nam nie zabrania douczyć się, mądrzej wybrać i po większe zarobki sięgnąć.

Mam nadzieję, 

że zaczyna do Ciebie docierać, że wysokość zarobków to nie jest kwestia płci, ale innego podejścia i innych decyzji.

I oczywiście można powiedzieć, „kobiety zarabiają mniej”, ponieważ mają społecznie inne role, zostają mamami, tworzą dom…

Ale moim skromnym zdaniem i mówię to z perspektywy bycia kobietą i samotną mamą, to szufladkowanie samej siebie. Bycie mamą powinno podwójnie nas mobilizować do tego aby stać się dobrą na polu zawodowym, aby zbudować swoją wartość w zarabianiu i dać dzieciom dobry przykład.

Podsumuję to tak:

coraz więcej kobiet wyłamuje się ze stereotypowego myślenia o zarabianiu i w zarabianiu staje się dobra. Ba! nawet czasami lepsza niż mężczyźni. Te kobiety rozumieją, że w dzisiejszych czasach nie stać nas na „komfort” aby swoje finanse zaniedbywać, bo obniża to jakość  życia i wywołuje masę niepotrzebnego stresu. Te kobiety inwestują w swoją finansową edukację, dokładają nowe umiejętności i coraz częściej – tak jak ja powtarzają, że zarabianie jest proste, a pieniądze są dosłownie wszędzie.

I tego także Tobie życzę. Podjęcia decyzji, że chcesz więcej zarabiać i wprowadzenia tego w życie

pozdrawiam serdecznie,

Ania Witowska

 

Foto:Mikhail Nilov

 

3 komentarze. Zostaw komentarz

  • Tak się składało i składa, że ja zarabiałam więcej od mężczyzn z którymi byłam. Z każdym jednym tak było. I tak sobie myślałam, fajnie by było by to facet zarabiał więcej ale nie, nie wydarzyło się to jeszcze.
    Czyli widać tak jest dobrze 👍. Tak trzymam 😄

    Odpowiedz
  • Masz Aniu dużo racji ale niestety to się często nie przekłada na polskie standardy. Na pewno nie w każdym zawodzie. Kobiety w „męskich” zawodach naprawdę mają trudniej niż mężczyźni i najczęściej są gorzej opłacane na tych samych stanowiskach co faceci. Wiem, bo mnie to też dotyka. Niestety uprzedzenia do kobiet na kierowniczych stanowiskach czy w męskich zawodach wciąż mają się świetnie w naszym społeczeństwie. Przykre ale prawdziwe

    Odpowiedz
  • Dokładnie tak! Jeśli same nie zadbamy o swoje zarobki, nie zrobimy porządku z głową i odpuścimy finansową edukację to możemy dalej sobie czekać aż ktoś nas z tego „uratuje”. Tylko z tego co widzę w moim otoczeniu to takie coś nie działa i wszyscy są potem zdziwieni…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.
Aby kontynuować, musisz zaakceptować warunki

Przeczytaj również

Dlaczego Polki nie zarabiają dobrze? Oczy Ci się otworzą!
Dieta finansowa, to naprawdę działa!