Brak Ci motywacji aby zająć się pieniędzmi i zarabianiem? Sprawdź o co chodzi.

4 komentarze

Często słyszę: „Nie mam motywacji, żeby zająć się swoimi pieniędzmi.”

„Wiem, że powinnam, ale nie mogę się zabrać za to, aby pomyśleć, jak zarabiać więcej. Aby w końcu ogarnąć swoje finanse czy zacząć inwestować.”

Brak motywacji brzmi jak sensowny powód, aby się do działania nie zabierać, prawda?

Tylko że…

Ten powód nie do końca jest prawdziwy. Ponieważ motywację mamy zawsze.

Tyle tylko, że często kieruje nas nie tam, gdzie byśmy chciały. Wytłumaczę Ci to obrazowo poniżej i podpowiem, jak na zarabianie ją naprowadzić.

Wobec czego masz dziś motywację? Łatwo na to odpowiedzieć, patrząc na to, do czego Cię ciągnie.

Masz motywację, żeby zrobić coś, w czym jesteś dobra i co przychodzi Ci łatwo.
Masz motywację, żeby „tylko na chwilę” wejść na Instagram i po 40 minutach nadal tam być.
Masz motywację, żeby obejrzeć kolejny odcinek serialu czy aby położyć się na kanapie i odpocząć.

I nie ma w tym nic dziwnego. Każda z nas do takich rzeczy często motywację ma. Ja też. I tu ważna rzecz, którą na temat motywacji chciałabym, abyś zrozumiała.

Motywacja zawsze ciągnie nas w stronę tego, co znane, łatwe i wygodne. Serial niczego od Ciebie nie wymaga. Kanapa nie sprawdza, ile umiesz. A to, w czym już jesteś dobra, raczej Cię nie zaskoczy. Tam nie da się wypaść źle.

Problem nie polega więc na tym, że nie masz motywacji.

Problem polega na tym, dokąd ona Cię prowadzi.

I tu zaczyna się ciekawa część, która tłumaczy, dlaczego motywacji do zarabiania nie masz.

Zanim się za coś zabierzesz, Twój mózg robi kalkulację

Kiedy myślisz o czymś, czego nie znasz, Twój mózg ocenia:

„Jakie mam szanse, że mi się uda?”

Czyli jeśli coś jest dla nas łatwe, oczywiste i wiemy, że radę damy – mamy zielone światło, chce się nam i czujemy motywację. Gdy coś jest dla nas nowe, nieznane i czujemy, że nie będziemy wymiatać na początku – odkładamy to, motywacji nam brak, bo umysł chroni nas przed poczuciem się niewygodnie.

I teraz pomyśl… jeżeli przykładowo dodatkowym zarabianiem za dużo się nie zajmowałaś – szanse na sukces na dzień dobry są nikłe. Jeśli nigdy nie inwestowałaś, nie masz wiedzy ani doświadczenia i nie wiesz nawet, od czego zacząć, to znów Twoje szanse na powodzenie są niewielkie.

To nie jest realna ocena Twoich szans, to tylko wynik kalkulacji przeprowadzonej przez Twój umysł!

Zagadka motywacji rozwiązana!

I tu dochodzimy do ważnego punktu, a mianowicie tego, że

Motywacja nie przychodzi sama

Nie budzimy się pewnego ranka z myślą: „O! Ale jestem genialna w zarabianiu czy inwestowaniu. Wczoraj nie wiedziałam nic, a dzisiaj mam trzy lata doświadczenia.”

Tak to nie działa. Kolejność jest odwrotna i to jest coś, co trzeba zrozumieć i sobie przetłumaczyć.

Najpierw my musimy coś zrobić. Potem pojawi się motywacja.

W praktyce wygląda to tak, że robisz pierwszy krok. Okazuje się, że nie było tak strasznie, jak się wydawało. Uczysz się czegoś. Robisz kolejną rzecz. Zaczynasz rozumieć i czuć się coraz pewniej, więc robisz krok kolejny… Aż w pewnym momencie pojawia się myśl:

„Ej… ja chyba naprawdę mogę być w tym dobra.”

Od tej chwili spirala zaczyna pracować na Ciebie. Robisz więcej, jesteś coraz lepsza, chcesz jeszcze więcej. Rzeczy, które kiedyś wydawały się „nie Twoje” i trudne, nagle stają się normalną częścią Twojego życia.

Coś, co także w braku motywacji do zarabiania potężnie pomaga, to

GŁĘBSZA MOTYWACJA

która sprawia, że pieniędzmi się zajmiesz, nawet jeśli kalkulacja umysłu słabo wypada. Podzielę się z Tobą, jak to wyglądało u mnie. Wiedziałam, że pieniędzmi muszę się zająć, ale opór miałam duży, bo wiele lat zaniedbałam i za wiele na temat zarabiania nie rozumiałam. No opór i odkładanie tematu na maxa. Nie byłam w stanie poczuć, jak to jest mieć „więcej pieniędzy”, bo nigdy więcej pieniędzy nie miałam i mój umysł nie potrafił tego obejść.

Zadałam sobie jednak pytanie:

Co mi właściwie dadzą te pieniądze?

I kiedy zaczęłam sobie na to odpowiadać, coś się przestawiło.

Chciałam mieć więcej pieniędzy po to, żeby nie musieć sama układać włosów i żeby zawsze móc iść do fryzjera. Żeby raz w tygodniu móc pójść na masaż i fizjoterapię. Żeby lecieć pierwszą klasą zamiast ekonomiczną. Żeby ktoś przyszedł i posprzątał mi mieszkanie. Żeby w sklepie nie stać z kalkulatorem przy półce i nie zastanawiać się, czy naprawdę mogę sobie pozwolić na tę jedną rzecz.

Kiedy to zobaczyłam, zrozumiałam, że nie chodzi o pieniądze. Chodzi o życie, w którym ja też się liczę. Nie tylko rachunki. Nie tylko inni. Ja.

To było moją motywacją. Pragnienie wolności, a nie zarabianie samo w sobie. Życie, które pieniądze mogły mi dać.

Więc następnym razem, kiedy pomyślisz „nie mam motywacji, żeby zająć się pieniędzmi”, zatrzymaj się.

Motywację masz. Po prostu właśnie poszła na kanapę.

Daj jej lepszy powód: odpowiedz sobie, po co Ci te pieniądze. Niech to będzie powód, który coś dla Ciebie znaczy. Potem zrób jeden mały krok i doceń siebie, kiedy go zrobisz.

Twój umysł nie zmieni kalkulacji dlatego, że go o to poprosisz. Może ją zmienić, kiedy dasz mu dowód.

Daj! Uściski!

Ania Witowska

P.S. TEN program da się odsłuchać w przyjemny sposób i dać umysłowi dowód, że zrobiłaś kroczek do przodu i dałaś radę (mega kliknie Ci po tym co jest w środku)

Foto:Anna Tarazevich Pexel

4 komentarze. Dodaj komentarz

  • Co raz bardziej dochodzę do wniosku, że nie chodzi o grube miliony i jakiś bajkowy świat. Tylko spokojną codzienność, zabezpieczenie jutra i kolejnych dni, tygodni, miesięcy i lat.

    Odpowiedz
    • Jak nie masz spokoju finansowego, to chodzi o spokój. Gdy już go masz, chodzi o więcej jakości, wygody i możliwości aby korzystać z życia.

      Mi nigdy nie chodziło o miliony, tylko o fajne życie. Pieniądze są czymś co za to fajne życie płaci.

      Odpowiedz
  • Świetne jest to o mózgu i jego kalkulacji, to wiele tłumaczy z moich dziwnych zachowań 🙂

    Odpowiedz
  • Agnieszka Makowiec
    10 października 2026 11:55

    No ja tak sobie czekałam na motywację do zarabiania ponad rok, aż po którymś Twoim wpisie na Instagramie wkurzyłam się na siebie i po prostu kupiłam Mądrą Inwestorkę. Polecam, ten program zmienia życie

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres email.
Aby kontynuować, musisz zaakceptować warunki

Przeczytaj również

Pieniądze przyjdą, gdy będziesz gotowa (zobacz, o co chodzi)